Gymnema sylvestre
200 mg, ekstrakt 4:1
Pnącze z Indii i Azji Południowo-Wschodniej; przerabia się liście i łodygi. Zapis 4:1 to stosunek ekstrakcji podany na etykiecie — nie przeliczamy go na ilość surowca.
Suplement diety · słoiczek 20 kapsułek
Dwadzieścia kapsułek w opakowaniu, dwie dziennie — jedno opakowanie starcza na dziesięć dni. Niżej znajdziesz skład z ilościami przepisany z tylnej etykiety, wpis tego produktu w rejestrze powiadomień GIS i dwa miejsca, w których etykieta przeczy sama sobie.
Insulevel to suplement diety w kapsułkach, a nie lek. Ta różnica nie jest formalnością: lek przed wprowadzeniem na rynek dostaje pozwolenie i musi wykazać skuteczność w badaniach, suplement nie. Suplement podlega prawu żywnościowemu, a odpowiedzialność za to, co trafia do obrotu, spoczywa na podmiocie, który go wprowadza.
Praktyczny skutek dotyczy też tej strony: suplement nie leczy, nie zapobiega chorobie ani jej nie łagodzi, i nikomu nie wolno tego twierdzić. To, co w ogóle można o nim napisać, wyznacza zamknięta lista Komisji Europejskiej. Dla tego produktu sprowadza się ona do dwóch zdań i oba dotyczą chromu — przytaczamy je niżej dosłownie.
Produkt ma postać białego słoiczka z dwudziestoma kapsułkami. Na froncie etykiety są napisy po angielsku, na odwrocie skład. Masy netto w gramach na etykiecie, którą mamy, nie ma — dlatego nie znajdziesz tu ceny za kilogram. Wyliczenie jej z oszacowanej masy kapsułki byłoby liczbą wymyśloną, a takie liczby nie mają czego szukać na stronie produktu.
Wszystkie ilości dotyczą dwóch kapsułek, czyli porcji dziennej podanej przez producenta. Kolejność jest taka jak na etykiecie.
200 mg, ekstrakt 4:1
Pnącze z Indii i Azji Południowo-Wschodniej; przerabia się liście i łodygi. Zapis 4:1 to stosunek ekstrakcji podany na etykiecie — nie przeliczamy go na ilość surowca.
200 mg, ekstrakt 3:1
Ekstrakt z kory Cinnamomum cassia, czyli cynamonu chińskiego. W handlu nazywa się tak samo jak cynamon cejloński, ale botanicznie to inny gatunek.
120 mg ekstraktu
Ekstrakt z łodygi i korzenia rośliny ze Sri Lanki i Indii. Przy stosunku ekstrakcji etykieta podaje coś innego niż w nazwie — opisujemy to w osobnej sekcji.
100 mg
Błonnik rozpuszczalny z korzenia cykorii. Ilość jest znacznie niższa od warunku jedynego zatwierdzonego oświadczenia o inulinie — piszemy o tym niżej.
80 mg
Występuje naturalnie w organizmie i w żywności. W rejestrze unijnym nie ma dla niego ani jednego zatwierdzonego oświadczenia, więc nic tu o nim nie piszemy.
200 µg · 500 % RWS
W postaci pikolinianu chromu. Jedyny składnik tej receptury, o którym prawo unijne w ogóle pozwala coś powiedzieć.
| Składnik | W porcji dziennej | RWS |
|---|---|---|
| Gymnema sylvestre, ekstrakt z liści i łodyg 4:1 | 200 mg | – |
| Cinnamomum cassia, ekstrakt z kory 3:1 | 200 mg | – |
| Salacia reticulata, ekstrakt z łodygi i korzenia | 120 mg | – |
| Inulina (Cichorium intybus, korzeń) | 100 mg | – |
| Kwas alfa-liponowy | 80 mg | – |
| Chrom (pikolinian chromu) | 200 µg | 500 % |
Pozostałe składniki według etykiety: żelatyna (otoczka kapsułki), celuloza mikrokrystaliczna, stearynian magnezu, dwutlenek krzemu. Otoczka jest z żelatyny, więc produkt nie nadaje się dla wegetarian ani wegan. RWS to referencyjne wartości spożycia z załącznika XIII rozporządzenia (UE) nr 1169/2011; dla chromu wynosi 40 µg.
O pięciu z sześciu składników tej receptury nie ma na tej stronie ani jednego zdania o tym, co robią w organizmie. To nie jest ogólna ostrożność, tylko konkretny stan rzeczy: oświadczenia dotyczące roślin tkwią w mechanizmie przejściowym z art. 28 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 i nie zostały ocenione do końca. Dopóki tak jest, opieramy komunikację wyłącznie na tym, co oceniono i zatwierdzono.
Zostaje chrom. Żeby użyć któregokolwiek z zatwierdzonych oświadczeń, porcja musi zawierać co najmniej 15 % wartości referencyjnej — przy 40 µg to 6 µg. Dwie kapsułki dają 200 µg, więc warunek jest spełniony z dużym zapasem. Brzmienie z rozporządzenia (UE) nr 432/2012 jest następujące:
Oba zdania dotyczą składnika odżywczego, jakim jest chrom — nie marki Insulevel i nie receptury jako całości. „Prawidłowy" znaczy: taki jak u osób zdrowych. To nie jest wypowiedź o cukrzycy i nie wolno jej tak czytać. Warto dodać też rzecz, którą strony produktowe zwykle przemilczają: więcej chromu nie znaczy więcej działania. Oświadczenie wolno stosować od 6 µg i przy 200 µg nie staje się ani szersze, ani mocniej udokumentowane.
Etykieta podaje dwie kapsułki dziennie, popić szklanką wody. I na tym kończy się to, co na niej stoi. Dlatego nie przeczytasz tu, że „najlepiej rano", „do posiłku" ani „nie rozgryzać" — takie wskazówki byłyby przez nas dopisane, a przy produkcie, który się połyka, to nie jest drobiazg.
Drugie zdanie jest arytmetyczne i warto je przeczytać przed zakupem, a nie po. Dwadzieścia kapsułek przy dwóch dziennie to dziesięć dni. Miesiąc stosowania to zatem trzy opakowania. Tej liczby nie ma nigdzie na opakowaniu, ale wynika z niego wprost i to ona decyduje o rzeczywistym koszcie, a nie cena jednego słoiczka.
Cena na tej stronie to 159 zł za opakowanie 20 kapsułek. Obok nie stoi przekreślona kwota ani licznik — wcześniejszej ceny nie mielibyśmy czym udokumentować, a licznik udający kończącą się promocję jest i tak zakazany na mocy załącznika I dyrektywy 2005/29/WE.
Zamówienie idzie przez telefon i ma na polskim rynku jeden krok więcej, niż mogłoby się wydawać. Zgodnie z art. 20 ustawy o prawach konsumenta, jeżeli to przedsiębiorca kontaktuje się telefonicznie w celu zawarcia umowy na odległość, musi potwierdzić treść proponowanej umowy na trwałym nośniku, a konsument jest związany dopiero po złożeniu oświadczenia na trwałym nośniku. Samo „tak" w rozmowie umowy nie zawiera.
Płatność następuje przy odbiorze. Czy kurier przyjmie gotówkę, czy kartę, potwierdzi konsultant w rozmowie — nie obiecujemy tu terminala, którego nie możemy sprawdzić. Na tej stronie w żadnym momencie nie są zbierane dane płatnicze.
Cena: 159 zł
To jedno z najczęstszych pytań w wyszukiwarce przy tej nazwie, więc odpowiadamy wprost: pod kodem EAN 4252010800972 opakowanie jest wystawione w Ceneo i na Allegro, a w Niemczech i Austrii w aptece internetowej Shop Apotheke. To nie jest produkt, który istnieje wyłącznie na stronach ofertowych.
W aptece stacjonarnej, na półce, nie znaleźliśmy go. „Insulevel w aptece" oznacza więc przy tym produkcie aptekę wysyłkową, a nie tę za rogiem. Piszemy to, choć wygodniej byłoby zmilczeć, bo i tak sprawdzisz to sam po wpisaniu kodu EAN — a strona, która ukrywa rzecz łatwą do zweryfikowania, traci wiarygodność również w tym, czego sprawdzić się nie da.
Cenę możesz zatem porównać i powinieneś to zrobić. Cena podana tutaj dotyczy zamówienia opisanego na tej stronie: z dostawą i płatnością przy odbiorze, bez przedpłaty. W marketplace'ach obowiązuje inny tryb zakupu i to jest realna różnica, a nie chwyt.
Nie ma ich tu ani jednej, bo praktycznie nie istnieją — a akurat na polskim rynku da się to sprawdzić najdokładniej. Na Ceneo karta „Insulevel 20 szt." nie ma żadnej opinii. Zestaw trzech opakowań ma dokładnie jedną: cztery na pięć, oznaczona jako Zaufana Opinia potwierdzona zakupem, treść brzmi „Bez uwag", sprzed około dwóch lat.
Na Allegro jest karta z kilkunastoma ocenami, ale ta karta przeczy sama sobie: w tytule mówi o 30 kapsułkach, a w parametrach o 20 sztukach. Ocen wystawionych produktowi, co do którego nie wiadomo, który to produkt, nie przypisujemy temu opakowaniu.
W sieci krążą też strony pokazujące „4,5 na 5 ze 188 opinii" — w tym taka, która nazwą podszywa się pod znaną polską firmę farmaceutyczną. Skąd pochodzą tamte liczby, nigdzie nie jest udokumentowane. Nie przepisujemy ich i nie zastępujemy własnymi. Strona z wymyślonymi opiniami sprzedaje krótkoterminowo lepiej, a przy okazji mówi wszystko o tym, jak poważnie traktuje resztę swoich danych.
To kolejne częste zapytanie, więc odpowiedź wprost: nie mamy żadnej opinii lekarza o tym produkcie i żadnej nie wymyślimy. Opinia lekarza na stronie produktu jest jednym z najłatwiejszych do sfabrykowania elementów — wystarczy zdjęcie z banku, tytuł i dwa zdania. Nie ma sposobu, żeby czytelnik to zweryfikował, i dokładnie dlatego się to robi.
Jest natomiast rzecz, która zastępuje tę opinię lepiej, niż mogłaby to zrobić anonimowa rekomendacja: własna rozmowa z lekarzem, z opakowaniem w ręku. Zabierz słoiczek na wizytę albo przynajmniej zrób zdjęcie tyłu etykiety. W gabinecie nie liczy się pytanie „czy to dobry preparat", tylko „co i w jakiej ilości tam jest" — a ta odpowiedź stoi na etykiecie, nie w reklamie.
Rozmowa jest konieczna zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujesz leki — szczególnie na cukrzycę, na ciśnienie albo przeciwzakrzepowe. Co poszczególne składniki robią lub czego nie robią w organizmie, świadomie tu nie piszemy: ta strona nie jest ulotką i nie ma do tego podstaw. Jedną rzecz warto jednak wnieść do tej rozmowy samemu — ilość chromu. Dlaczego, wyjaśnia następna sekcja.
W publicznie dostępnych systemach ostrzegania — w polskim GIS, w europejskim RASFF oraz u odpowiedników niemieckiego, austriackiego, francuskiego i włoskiego — nie znaleźliśmy nic na temat tej marki, tego kodu EAN ani spółki wskazanej na etykiecie. To znaczy dokładnie tyle: „nie znaleziono w źródłach publicznych". Nie znaczy „urząd sprawdził i uznał za bezpieczne". Listy znanych działań niepożądanych nie ma, bo dla suplementów nie powstaje dokumentacja rejestracyjna, w której mogłaby być zapisana.
Za to o chromie polskie źródło mówi konkretnie. Zespół do spraw Suplementów Diety, działający przy Głównym Inspektoracie Sanitarnym, w uchwale nr 4/2020 ustalił maksymalną dawkę chromu w zalecanej porcji dziennej suplementu dla osób dorosłych na 200 µg. Porcja dzienna tego produktu zawiera dokładnie 200 µg — czyli równo w limicie, a nie ponad nim.
Do tego należy dodać dwa zastrzeżenia, żeby ta informacja była uczciwa w obie strony. Po pierwsze, uchwały tego zespołu nie są źródłem prawa: to organ opiniodawczo-doradczy, a jego stanowiska mają charakter wytycznych. Po drugie, „równo w limicie" nie znaczy „bez znaczenia praktycznego" — limit dotyczy jednego suplementu, a nie całodziennego spożycia. Jeśli przyjmujesz równolegle inne preparaty z chromem, ilości trzeba zsumować i omówić z lekarzem, bo z tej jednej porcji margines na pozostałe źródła jest już niewielki.
Strona, która powołuje się na etykietę, musi pokazać także te miejsca, w których etykieta przeczy sama sobie. Znaleźliśmy dwa. Brakuje na niej również masy netto w gramach oraz jakiejkolwiek informacji o miejscu wytworzenia.
Salacia. W wierszu składu stoi Salacia reticulata, a w nawiasie przy stosunku ekstrakcji — „Salacia Oblonga 20:1". To dwa różne gatunki tego samego rodzaju. Podajemy tę niespójność tak, jak stoi na etykiecie, i nie rozstrzygamy za producenta, który z dwóch zapisów jest właściwy.
Inulina. Dla inuliny z cykorii istnieje zatwierdzone oświadczenie zdrowotne, wprowadzone rozporządzeniem (UE) 2015/2314. Jego warunkiem stosowania jest jednak 12 g dziennie. Tutaj jest 100 mg, czyli około jedna sto dwudziesta część tej ilości. Przy takiej dawce oświadczenia użyć nie wolno — nie używamy go i mówimy dlaczego, zamiast po prostu je pominąć.
Angielskie napisy z frontu opakowania świadomie tu nie padają. To sformułowania o charakterze zdrowotnym, a przytoczenie ich w cudzysłowie byłoby ich wypowiedzeniem. Cudzysłów niczego w tej sprawie nie zmienia.
Polska jest jedynym z opisywanych przez nas rynków, na którym dla tego produktu istnieje sprawdzalny ślad urzędowy. W rejestrze powiadomień Głównego Inspektoratu Sanitarnego figuruje wpis INSULEVEL z 2024 roku, ze statusem „oczekuje na weryfikację", a podany w nim skład zgadza się z tym, co odczytaliśmy z etykiety. To niezależne potwierdzenie składu i dlatego ma tu znaczenie.
Powiadomienie to zgłoszenie pierwszego wprowadzenia do obrotu, a nie pozwolenie. Główny Inspektor Sanitarny nie ocenia w tym momencie produktu i niczego nie dopuszcza — przyjmuje informację. Status „oczekuje na weryfikację" oznacza właśnie, że postępowanie wyjaśniające nie zostało zakończone. Zdanie „produkt zarejestrowany w GIS" byłoby więc nieprawdziwe i nie pada na tej stronie.
Jako podmiot odpowiedzialny etykieta wskazuje SPB Realty EOOD, 1 Khan Asparuh, Burgas w Bułgarii, numer VAT BG203649800. Tyle mówi etykieta — kto i gdzie produkt faktycznie wytwarza, nie wynika z niej. Dla porównania: w Austrii zgłaszania suplementów w ogóle się nie przewiduje, a w Niemczech zgłoszenie do BVL istnieje, ale nie ma publicznego wykazu, w którym można by je sprawdzić.
Na dziesięć. Dwadzieścia kapsułek przy porcji dwóch dziennie. Miesiąc stosowania to trzy opakowania.
Nie. To suplement diety, czyli środek spożywczy. Nie jest dopuszczany przez urząd i nie zastępuje leczenia zaleconego przez lekarza.
200 µg, czyli 500 % wartości referencyjnej i dokładnie tyle, ile wynosi maksimum wskazane w uchwale nr 4/2020 Zespołu ds. Suplementów Diety dla osób dorosłych.
Nie. Otoczka kapsułki jest według etykiety z żelatyny.
Dopiero po złożeniu oświadczenia na trwałym nośniku, po otrzymaniu od sprzedawcy potwierdzenia treści proponowanej umowy. Samo „tak" w rozmowie telefonicznej umowy nie zawiera (art. 20 ustawy o prawach konsumenta).
Nie. Płatność następuje przy odbiorze; formę płatności potwierdzi konsultant w rozmowie.
Tak, w ciągu czternastu dni. Przy produktach dostarczanych w zapieczętowanym opakowaniu, którego po otwarciu nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub higienę, prawo to wygasa po otwarciu opakowania — szczegóły w zasadach zamówienia.
Imię i numer telefonu, a technicznie także adres IP, moment wysyłki, oznaczenie przeglądarki i adres strony odsyłającej. Pełne zestawienie jest w informacji o danych osobowych.
Insulevel — opakowanie 20 kapsułek, płatność dopiero przy odbiorze.
Zamów teraz